A Wy w jaki sposób odsteresowujecie się przed egzaminami? U mnie fala ruszyła, od kilku dni chodzę jak zombie, śpię po 5h i nie mam czasu na jedzenie. Studia mnie wykańczają. Dzisiaj był chyba punkt kulminacyjny. Standardowo uczyłam się do późnej nocy i wstałam wraz ze słońcem by dalej się uczyć. Na zajęciach kolokwium pisałam przez sen ale całe szczęście zadania rozwiązałam bez problemu:) Wracając do domu marzyłam jedynie o śnie i niczym więcej. Niestety Narzeczony był innego zdania i stwierdził, że tylko aktywność fizyczna mnie uleczy (w końcu On zna mnie lepiej niż ja sama). I tak wylądowałam na siłowni. Wbrew pozorom miałam dużo siły i chęci na wykonywanie ćwiczeń a z siłowni wyszłam z uśmiechem na twarzy i masą energii. Trening spokojnie mogę zaliczyć do jednego z najlepszych. Mój narzeczony jest niesamowity, jeszcze nigdy się co do mnie nie pomylił.

A Wy w jaki sposób odstresowujecie się? Piszcie w komentarzach Do zobaczenia!

 

 How you de-stress before the exam? For me, the wave has started, for a few days I’ve been walking like a zombie, I’m sleeping for 5 hours and I do not have time to eat. Studies finish me off. Today was probably the climax. As a standard, I studied until late night and I got up with the sun to continue learning. On the test I was so tired that I have no idea how I did all exercises, but finally I solwed them all. I only dreamed about to sleep and nothing more. Unfortunately, my fiancé had a different opinion and said that only physical activity would heal me. (He knows me the best) So I ended up at the gym. Contrary to appearances, I had a lot of strength and willingness to do exercises. After all, I can classify this training as one of the best. And how do you de-stress? Write in the comments. See you soon!

 

 

Written by Pattje

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *